Podróże Muzyczne relacjonują: Magdalena Bay w Berlinie, Columbiahalle, 22.02.2026!
Allie X!
Magdalena Bay!
Podsumowanie!
Ten berliński koncert pokazał duet Magdalena Bay chyba w momencie kluczowego przełomu: są już zbyt wielcy na ciasne klubowe cztery ściany, ale wciąż pozostają wystarczająco blisko publiczności, by zachować wśród nas aurę wtajemniczonej wspólnoty fanów, którzy są przekonani, że odkryli muzyczny klejnot, który ma wszelkie predyspozycje do tego, by w przyszłości oślepiać swym blaskiem cały eter naszego globu!
Jak wcześniej wspominałem, występy na Primaverze i Open'erze zostawiały u mnie lekki niedosyt – festiwalowy format nie pozwalał im w pełni rozwinąć skrzydeł. W Columbiahalle wszystko zagrało idealnie. Różnorodna, świetnie wyważona setlista, rozwinięta fabularna koncepcja, bogata, barwna i nieziemska scenografia, perfekcyjne nagłośnienie i rozgrzana od samego początku do czerwoności publiczność.
Show kradła oczywiście hipnotyzująca Mica – jej sceniczna, anielska ekspresja, fantazyjne kostiumy i wokalne popisy były czystą magią. Matt z kolei z wyczuciem wyłaniał się z cienia jej gwiazdorstwa, dorzucając gitarowe sola tam, gdzie napięcie potrzebowało dodatkowego impulsu albo trzymając dynamiczny rytm soczystymi liniami basu. Była w tym wszystkim szczypta mistycznej teatralności, były bangery eksplodujące pod stopami i były momenty bardziej nastrojowe, pozwalające złapać oddech – proporcje idealne.
Jak celnie podsumował twórca peja DreamStream – i największy w Polsce fan tego duetu (polecam jeśli chcecie się zakochać w Mag Bay i pozdrawiam!) – Mica i Matt PRZYMAGBEJOWALI!
Do dziś czuję w sobie kosmiczną ekstazę na wspomnienie tego show i chciałbym to przeżyć jeszcze raz! Zauroczenie tym kalifornijskim duetem przerodziło się w gorączkową miłość.
Jeśli utrzymają tempo rozwoju i twórczej płodności, naprawdę mogą nie tylko wyjść poza status kultowego zespołu swojego pokolenia, ale zacząć definiować muzykę pop w najbliższych latach. Headlinerowe statusy są im pisane! Rzekłem! W przyszłości najwyżej rozliczycie mnie za te słowa ;)






























































































