FESTIWALOWE ZAPOWIEDZI: NEXT FEST 2026!

/
0 Comments

 

 Festiwalowe zapowiedzi: 

Next Fest Music Showcase & Conference 2026! 


Już za tydzień widzimy się w Poznaniu na czwartej edycji Next Fest Music Showcase & Conference! 
 
W tym roku w związku z koncertem Tame Impala w Gliwicach moja wizyta na tym święcie polskiej branży muzycznej w Poznaniu będzie skrócona o jeden dzień, ale postaram się maksymalnie i owocnie wykorzystać showcase'owy czwartek i piątek i obiecuję dotrzeć na jak największą ilość koncertów. Oczywiście w granicach zdrowego rozsądku, gdyż tych muzycznych propozycji (nie tylko z naszego podwórka) jest po prostu aż nadto! Ilość clashy w programie boli! A wielu artystów mam na swoim radarze... A zatem tradycyjnie przedstawiam Wam moje wybrane przedfestiwalowe koncertowe rekomendacje i oczekiwania. W tym zestawie artyści, na których koncerty się wybieram, także ci, których już potencjał wcześniej poznałem oraz te koncerty, na które chciałbym, ale już teraz wiem, że nie zdołam dotrzeć (w tym też te sobotnie). 


 

KONCERTOWE REKOMENDACJE BY PODRÓŻE MUZYCZNE

 

1. MISIA FURTAK / Czwartek, 16.04 / Sala Wielka, CK Zamek / 18:30

 

 
Kto?

Swoją obecność na scenie alternatywnej zaznaczyła za sprawą zespołu très.b, z którym zdobyła m.in. Paszport Polityki i Fryderyka. Jednak to dopiero solowa kariera przedstawiła Misię Furtak jako artystkę kompletną i wielowymiarową, dla której kategoria wspomnianej alternatywy, jest zdecydowanie zbyt wąska, by pomieścić jej muzyczne inspiracje i talent. Po trzech własnych wydawnictwach, nadchodzi czwarte będące poniekąd wypadkową pełnych refleksji poprzedniczek. Stając się muzyczną mentorką, lecz przede wszystkim postacią odważnie zabierającą głos na nie tylko artystyczne tematy, Misia Furtak zbudowała w oczach wielu pozycję autorytetu, ale i opoki, dla której istotnymi kwestiami jest moc płynąca ze wspólnoty i poczucie wsparcia. Na tych filarach opierać ma się nadchodząca płyta pochodzącej z Zielonej Góry twórczyni. 

Moje oczekiwania? 

Tę listę rekomendacji zaczynam dość przewrotnie, bo od artystki już doskonale znanej, której twórczość doceniana jest od wielu lat. Niemniej Misia Furtak powraca po dłuższej przerwie i jestem przekonany, że dodatkowe wsparcie jej nie zaszkodzi, a przy tym jestem bardzo ciekaw jej nowej muzycznej odsłony. Pierwszy singiel "Czuję" bardzo piękny!
 



2. MIDNIGHT SWIMMERS / Czwartek, 16.04 / Barorock Club / 19:45


 
Kto? 
 
Pochodzą z Londynu, obecnie działają w Pradze. Ich debiutancka EP-ka “Oceans & Seas” skradła serca czeskich fanów. Brzmienie zespołu charakteryzuje się indie-rockowymi rytmami, melancholijnymi ambientowymi teksturami i intymnymi liniami wokalnymi. To wszystko okraszone gitarową energią i marzycielską introspekcją. 

Moje oczekiwania? 

Pierwsza zagraniczna polecajka. Liczę tu na bardzo solidny gitarowy gig. Słychać, że panowie znają się na rzeczy. W swojej bańce koncertowych wariatów również widzę spore zainteresowanie twórczością tego zespołu i tym koncertem. Widzimy się zatem pod sceną! 
 



3. OSLO TWINS / Czwartek, 16.04 / The Dubliner Irish Pub / 20:45


 
Kto?
 
Pochodzą z Londynu, grają synth-pop, tworzą nastrojowe pejzaże dźwiękowe. Usłyszycie w nich trip-hop, synth pop i ambientową elektronikę. Występowali jako support m.in. dla The Last Dinner Party oraz grali m.in. na Green Man Festival i Manchester Psych Fest. Ich EP-ka “Tresor” z 2025 roku zawiera taneczny hit “I Wake Up Slowly”. Wydawnictwo eksploruje pamięć, sny i emocje poprzez intymny wokal, minimalistyczne beaty i niepokojące faktury dźwiękowe.

Moje oczekiwania? 

Bio londyńskiego zespołu całkiem imponuje. Twórczość intryguje. Mam nadzieję na eteryczny, oniryczny i hipnotyczny koncert. 



4. PAULA ROMA / Czwartek, 16.04 / Blue Note / 21:45

 

 
Kto?

Po latach wrzucania jej do kategorii „najbardziej utalentowane debiutantki ostatnich lat”, należałoby w końcu zmienić etykietę na „najciekawsze artystki młodego pokolenia”. Sceniczny staż pochodzącej z Warszawy Pauli Romy jest już naprawdę imponujący – grała na największych krajowych festiwalach, współpracowała z czołowymi polskimi artystami, wydała świetnie przyjęte „Cholerne Pragnienie” oraz „Cześć, tu Paula Roma”. Jak jednak sama przyznała w jednym z wywiadów, nie chce śpiewać o „pitu-pitu”, czego dowodem ma być najnowszy materiał. Łącząc siły z czołówką polskich producentów i chcąc oddać w piosenkach zamiłowanie do słowa, Paula Roma szykuje się do nowego rozdziału w swojej karierze.

Moje oczekiwania? 
 
Dwa lata temu ta wrażliwa artystka albumem "Ta, co płonie z miłości" wystrzeliła w moją stronę dziewięć płonących strzał, które trafiły idealnie w tarczę mego serducha i wznieciły w mym wnętrzu ogień muzycznej miłości. Niestety nie było mi dane jeszcze zobaczyć jej na żywo, ale to się wkrótce zmieni! Propozycja idealna dla łaknących emocjonalnego, poetyckiego alt-indie-popu! 

 


5. AGATA RADZISZEWSKA / Czwartek, 16.04 / Lokum Stonewall / 22:15

 

Kto? 
 
Wokalistka, kompozytorka i autorka tekstów, poruszająca się na styku muzyki alternatywnej, popu i subtelnej elektroniki. Twórczość Agaty Radziszewskiej wyróżnia się emocjonalną szczerością, intymnym charakterem oraz dużą dbałością o warstwę liryczną. W tekstach często podejmuje tematykę relacji międzyludzkich, wrażliwości, samoświadomości i wewnętrznych przeżyć, a w dźwiękach stawia na minimalistyczne, nastrojowe aranżacje, w których ważną rolę odgrywa głos – delikatny, a jednocześnie wyrazisty. Słychać to dobrze choćby w nowym singlu „Sto lat”. 

Moje oczekiwania?

Nie wiem, czy zdołam się ulotnić z koncertu Pauli Romy, ale podskórnie czuję, że warto Agacie Radziszewskiej dać szansę. Dotychczasowe single tej artystki cechowały się błyskotliwą liryką i doprawdy wpadającym w ucho alt-popem. Wszystko co najlepsze jeszcze przed tą dziewczyną, a nextowy przystanek w karierze tylko się do tego przyczyni!  
 



6. Król/Tyszkowski (EWA KOC) / Piątek, 17.04 / Sala Wielka, CK Zamek / 17:30



 
Kto? 
 
Nowy projekt, na czele którego stoją dobrze wam znani Błażej Król i Dawid Tyszkowski. Oprócz nich zespół tworzą Kamil Pater, Kuba Staruszkiewicz i Wawrzyniec Topa. Nazwę zainspirowało miejsce – leśne studio “Kocewka”, gdzie spotkali się artyści, stęsknieni muzyki gitarowej. Ich wspólny album to z jednej strony teksty mierzące się z bolesnymi emocjami, a z drugiej autentyczna energia wypływająca ze wspólnych improwizacji. Czym jeszcze zachwyci nas Ewa Koc? 

Moje oczekiwania? 

Trudno tu o jakiekolwiek oczekiwania wobec tego wciąż enigmatycznego projektu Błażeja Króla i Dawida Tyszkowskiego. Ale właśnie od tego są showcase'y, by rozwikływać takie muzyczne zagadki! Niemniej obaj artyści zawsze gwarantowali mi satysfakcjonujące muzyczne doznania, więc jestem tutaj pełen spokoju i wiary, że będzie to wyjątkowy premierowy koncert! A zapowiedzi bardziej gitarowego brzmienia tylko podsycają moje zainteresowanie! 





7. BABYHATS / Piątek, 17.04 / Blue Note / 18:00

  
Kto? 
 
Wasz nowy ulubiony zespół, którego jeszcze nie znacie. Autorski materiał mieli okazję testować podczas licznych koncertów, na których nie bali się improwizacji. W międzyczasie szykują debiutancki album „I took your wardrobe”. Babyhats dopracowali brzmienie, które trudno pomylić z jakimkolwiek innym. Ich muzyka łączy gitarowe przestrzenie, hammondowy brud, subtelną elektronikę i bogate harmonie wokalne. Wszystko to oprawione w nowoczesną, świadomą produkcję. 

Moje oczekiwania? 

Mam nadzieję, że uda się wbić choćby na końcówkę tego koncertu, bo twórczość chłopaków brzmi niezwykle przekonująco, grooviasto, generuje mega pozytywny vibe i wyczuwam tu spory sceniczny potencjał! Faktycznie mają zadatki na to, by stać się jednym z odkryć festiwalu.  




8. MAKS.TACHASIUK / Piątek, 17.04 / Blue Note / 19:00


 
Kto? 

Jest artystą, który swoją twórczość rozwija na kanwie emocji, a nie dopasowywania się do wiodących gatunków czy trendów. W intymnej muzyce kryje się ogromna siła oddziaływania – dotykającymi czułych punktów słowami Maks wchodzi pod skórę, na której powierzchni pojawiają się ciarki ekscytacji. Niewielu jest w polskim popie artystów, którzy opanowali sztukę zaglądania głęboko w dusze słuchaczy za pomocą muzyki tak minimalistycznej i nienachalnej, a jednocześnie szalenie precyzyjnej i wyważonej. Zamiast patosu, Maks stawia na pozbawioną banału autentyczność i dzięki temu dociera do coraz szerszej publiczności, czego dowodem są występy podczas m.in. festiwalu Santander Letnie Brzmienia czy BitterSweet Festival. Na Next Fest wraca z nowym materiałem!


Moje oczekiwania? 

Chyba najbardziej wyczekiwany przeze mnie koncert tej edycji! Smaczku temu występowi utalentowanego Maksa.Tachasiuka dodaje fakt, że tego dnia będzie miała miejsce premiera jego debiutanckiego longplaya "Wieje". Dzięki uprzejmości wytwórni Fala Label miałem już  przyjemność się z nim zapoznać i jest to naprawdę wyśmienita kolekcja emocjonalnego alt-popu! Obserwuję uważnie Maksa już od dłuższego czasu, ale do tej pory – mimo kilku okazji – nie udał się zderzyć z jego niezaprzeczalnym muzycznym potencjałem w formie live, więc tej wyjątkowej okazji już nie mogę przegapić!  




9. NATALIA MARCZUK / Piątek, 17.04 / w_sercu / 19:30

 
 
Kto? 
 
Artystka o poleskich korzeniach, która w swojej muzyce łączy świeżość alternatywnego brzmienia z folkiem i autentycznością. Usłyszycie u niej także indie pop, szczere teksty i energię. Natalia zagrała ponad 50 koncertów, m.in. na scenie radiowej Czwórki. Współpracowała z artystami takimi jak Natalia Grosiak czy zespół Klawo. Obecnie pracuje nad debiutanckim albumem.

Moje oczekiwania? 

Och, tutaj bardzo żałuję, że ten występ Natalii nakłada się z koncertem Maksa.Tachasiuka. Ostatni singiel tej artystki, "Herbaciana", totalnie ujął mnie za serce i jestem przekonany, że po jej występie na Next sieć zaleje fala bardzo pozytywnych reakcji, które spotęgują we mnie showcase'owe fomo.  




10. DOLPHIN LOVE / Piątek, 17.04 / The Dubliner Irish Pub / 19:45



 
Kto? 
 
Skąpany w słońcu indie-elektropop, w których pobłyskują refleksy twórczości takich zespołów jak Cut Copy, Hot Chip, Metronomy, Friendly Fires czy Fenech-Soler. Muzyka do wyjścia z domu i wyjechania za miasto bez oglądania się za siebie. Jeśli przytłacza Was szara rzeczywistość, brzmienie Dolphin Love jest jak dodający wiary i kolorytu wokół podmuchu optymizmu, roztaczający wokół ciepłą aurę beztroski.

Moje oczekiwania?

Ten koncert niemieckiego indie-elektropopowego artysty zapowiada się na istny promyk wiosennego przebudzenia! 
 



11. ANDY BIRDS / Piątek, 17.04 / w_sercu / 21:30


 
Kto? 
 
Wokalista, gitarzysta i songwriter Andrzej Skwarski w swoich kawałkach sięga między innymi po inspiracje australijskim indie popem i rockiem z lat 90. Znany z zespołu Free Road, z którym wydał kilka albumów, by w końcu pójść na swoje. W solowej twórczości łączy emocjonalną szczerość i refleksyjny klimat. Jak wyjaśnia, tworzy muzykę, która ma dodawać odwagi, spokoju i pozytywnej energii.

Moje oczekiwania?

Mówi o sobie, że tworzy muzę inspirowaną latami 90., Australią, surfingiem/deską i podróżami. Te inspiracje słychać w jego letnich, beztroskich, wpadających w ucho kompozycjach. Szykuje się sympatyczny koncert, który sprawi, że kąciki ust sformują uśmiech na twarzy.   
 



12. WERONIKA DRYBS / Piątek, 17.04 / w_sercu / 20:30


 
Kto? 
 
O sobie mówi, że w twórczości sięga po to, co najtrudniejsze do wypowiedzenia. Jej muzyka pełna jest subtelności i wrażliwości, wyrażonych w prostych, dosadnych słowach. Kompozycje Weroniki Drybs to połączenie wrażliwego popu i alternatywy, gdzie liczą się detal, cisza i uważność na znaczenie.

Moje oczekiwania? 

W eterze odnajdziemy tylko jeden singiel Weroniki Drybs, ale za to jakże ujmujący emocjonalnie! "Pierwsza" to poruszająca alt-popowa, pianinowa ballada wyśpiewana przepiękną barwą wokalu. W sieci odnajdziemy też coverowe wykony tej artystki, w tym zjawiskową wersję "It Ain't Me, Babe" Boba Dylana w ramach Listy Osobistej radiowej Trójki. Dziewczyna ma niesamowity potencjał. Jestem ciekaw, czym nas zaskoczy/zachwyci w Poznaniu! 




13. VIRGIN ORCHESTRA / Sobota, 19.04 / Pod Minogą / 20:15


 
 
Kto? 
 
Jak na Islandczyków przystało, muzyczny eklektyzm łączy się z ogromnym ładunkiem emocji. Pochodzący z Reykjavíku Virgin Orchestra porwali się na karkołomny eksperyment, by niemal baśniowy dream pop zderzyć z noise’owo-postpunkowymi ścianami gitar. Rezultatem jest brzmienie niesłychanie intrygujące, które nie pozwoli przejść obok siebie obojętnie nawet tym, którym daleko do takiej stylistyki. Momentami majestatyczno-mistyczne partie skrzypiec doskonale kontrastują rockowym brudem, co tym bardziej podkreśla wrażenie obcowania z muzyką nie z tego świata.

Moje oczekiwania? 

Z sobotniego programu trzy koncertowe polecajki, na które sam osobiście ostrzyłbym słuch, gdyby tylko nie podróż do Gliwic na koncert Tame Impala. W pierwszej kolejności kolejna zagraniczna propozycja: pochodząca z Reykjavíku formacja Virgin Orchestra. A jak doskonale wiemy, islandzka scena muzyczna potrafi dostarczać nietuzinkowe doznania muzyczne i ten zespół wydaje się być tego doskonałym przykładem. Jest tu potencjał na jeden z najbardziej zapadających w pamięć występów tegorocznej edycji Nexta. 




14. KUBA FOLWARCZNY / Sobota, 19.04 / The Dubliner Irish Pub / 20:45

 
 
Kto? 

Sam Fender lub Paolo Nutini – tacy artyści przychodzą na myśl słuchając solowej twórczości Kuby Folwarcznego. Utalentowany wokalista, gitarzysta i autor tekstów udzielał się w przeszłości w wielu projektach, a od pewnego czasu stawiać pewne kroki w samodzielnej karierze. W jego pełnym emocji brzmieniu przecinają się elementy gitarowej alternatywy, ambitnego indie czy grunge’u. Równie wyrazisty, co wrażliwy – muzyka Kuby Folwarcznego potrafi przyprawić o dreszcze ekscytacji, które na długo zostają w pamięci. 

Moje oczekiwania? 
 
Kuba kieruje się muzycznymi inspiracjami, które są mi bardzo bliskie i słychać w jego twórczości pasjonujące emocje i zaraźliwą gitarową energię. No i ten ekspresyjny, charakterny, wyróżniający się wokal! Może okazać się jednym z czarnych koni poznańskiego showcase'u! 




15. IMASLEEP / Sobota, 19.04 / Muzyka Na Nowo / 21:45


 
Kto? 
 
Wrocławskie trio, które tworzą Karol, Ola i Filip. Ich twórczość zawieszona jest pomiędzy wrażliwością a niepokojem, gdzie rzeczywistość traci ostre kontury. Kompozycje balansują pomiędzy elektroniką a żywym, organicznym brzmieniem. Zespół świadomie operuje kontrastami, takimi jak prostota i filmowa dramaturgia. Ich nadchodzący drugi album, „vermilion”, zapowiada kolejny, pogłębiony i introspekcyjny etap w twórczości formacji.

Moje oczekiwania? 

I na finał mych polecajek formacja, która w zeszłym roku na Great September wzbudziła swym zjawiskowym występem głęboki wdech zachwytu! Od tego czasu wrocławskie trio stara się poszerzyć swoje grono odbiorców, proponując polskojęzyczne kompozycje oraz ryzykując (efektownie) występem w Must Be The Music. Powiem tak: zasługują na Waszą obecność! Nie pożałujecie! 




Nie przegap również:


Oczywiście koncertów wartych uwagi na tegorocznej edycji Nexta jest znacznie więcej! Xxanaxx, Kuba i Kuba, Najniższy Człowiek, EBBB, Bass Astral, Natalia Grosiak, Sad Smiles, Natalia Szroeder, Justyna Chachuła, John Porter, Rozsa, Helena Anna i wielu, wielu innych! Zachęcam do samodzielnej eksploracji line-upu i przede wszystkim kierowania się własnych sercem i gustem!
 

Do zobaczenia w Poznaniu! 
 

Relacje z poprzednich edycji:

 


Playlista Next Fest 2026 by Podróże Muzyczne




Oficjalna playlista festiwalowa






PS Opisy artystów pochodzą z oficjalnej strony Next Festa.

Sylwester Zarębski
Podróże Muzyczne 
09.04.2026



Polecane

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.